Raz. Dwa. Trzy. Cztery.
Maszerują oficery.
Pięć. Sześć. Siedem. Osiem. Nie jesteśmy żadne łosie.
Puk. Puk. Halo. Dzień dobry. Wstajemy. Czas zacząć wszystko.
Od nowa. No, dalej. Budzimy się, kochana. Musisz zadowolić naszych gości.
Widzisz, czekają na ciebie. Chodź, skarbie, opowiemy im naszą historię. Oj, nie
patrz tak. Na co te miny. Dzięki naszym gościom zarabiamy pieniążki. Tak? No
to, dalej. Ubieraj się. Załóż coś ładnego i przyklej swój najpiękniejszy
uśmiech. Pamiętaj, że oni lubią urodziwych ludzi. Szeroko oczy. Powinny być jak
największe. O tak… Właśnie tak. Grzeczna dziewczynka. Bo jak nie będziesz się
słuchać, to wiesz co wtedy robimy. Znasz, kochanie, zasady doskonale. Cieszę
się niezmiernie. Tylko tym razem bez numerów. Bo numery my lubimy na koncie,
prawda? Tak.
A więc, witam naszych serdecznych gości. Ja nazywam się
Katarzyna Czachorowska, a to jest historia, gdzie główny bohater na końcu
umiera.
Miłego seansu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz